Góry Stołowe z dwulatkiem i najlepiej wydane 15 złotych

Góry stołowe z dzieckiem – gotowy plan podróży

Aż trudno mi uwierzyć, że do tej pory ani razu nie byłam w Górach Stołowych. To absolutnie magiczne miejsce. Idealne aby przyzwyczajać dzieci do chodzenia po górach,  trasy są bardzo ciekawe i krótkie. 
W Kudawie Zdrój wypożyczyliśmy nosidło za 15 zł doba. To była najlepsza inwestycja tego wyjazdu. Nosidło wygodne – wyprane, pachnące, a młody sam chciał w nim siedzieć. Link do wypożyczalni tu.

Miejsce do nocowania:
Polecam Polanicę Zdrój – miasto sanatoryjnych dancingów, seniorów trzymających się za rękę  i przepięknego Parku Zdrojowego.
Celowo wspomniałam, że jest to miasto sanatoryjne, co jest dla mnie dużym plusem. Nie znajdziecie tam dziesiątek stoisk z chińskimi zabawkami dla dzieci, maszyn na automaty od których trzeba odrywać krzyczące dzieci oraz setek budek z zapiekankami. Dla mnie to ogromny plus.  Mniej stresu, więcej pieniędzy. Nie znam osoby, która choć raz by nie uległa.

Place zabaw: Jeden w parku szachowym ( na samym końcu za szachownicą – najfajniejszy jaki znaleźliśmy) drugi po drodze na tor saneczkowy ( zaraz przy mostku).

Gdzie zjeść: Restauracja Bukowa – jedzenie na wysokim poziomie, a dla dzieci mają coś więcej niż tylko frytki czy smażone nuggetsy. Czas oczekiwania długi, ale warto. Wszystko pyszne.

Gdzie spać: Tu nic szczególnego nie polecę, szukajcie na Booking.com. Jest tego naprawdę sporo, od tanich pensjonatów po ***** dla bardzo wymagających.

Plan podróży:

Błędne Skały – Jedźcie rano, najlepiej ok 9-10. Wtedy jest szansa, że zajmiecie miejsce na górnym parkingu. Ruch odbywa się wahadłowo co 30 minut.  Sprawdzajcie godziny wjazdów na stronie parku
Bilety wstępu do parku warto kupić dzień wcześniej  na https://pngs.eparki.pl – chyba, że lubisz stać w 2 godzinnej kolejce.
Nasz 2,5 letni synek przeszdł całą trasę Błędnych Skał bez nosidła na własnych nogach. Trasa jest bardzo ciekawa, prowadzi przez szeroką kładkę między skałami. Dorośli muszą się czasem przeciskać, ba nawet iść prawie na czworaka
( ale tylko w kilku miejscach) natomiast dla dzieci to ogromna frajda. Trasa praktycznie dla każdego, niestety nie da się przejechać jej z wózkiem. Tylko nosidło lub husta.  Trasa zajmuje ok 1 godziny.


 

Szczeliniec Wielki – tutaj trasa zaczyna się w Kudawie Zdrój. Zostawiasz auto na parkingu, a potem alejką pełną budek z różnościami od oscypków po chińskie zabawki i piwo można dotrzeć na szlak.
Trasa prowadzi mocno pod górkę, trzeba wspiąć się na sporo schodków, tutaj polecam nosidło, bo mniejsze dzieci mogą nie dać rady. Po ok 30 minutowym marszu pod górę, docieramy do Schroniska. Warto wejsć na punkt widokowy.

 Ze Schroniska prowadzi trasa przez wspaniały labirynt skalny. Tutaj trzeba pokazac zakupione bilety, lub odstać swoje w kolejce aby je nabyć. Warto wiedzieć, że trasa jest znacznie trudniejsza niż Błędne Skały. Często bywa oblodzona, bo między skałami jest zimno, a czasem leży śnieg. My byliśmy w maju, dokokoła ok 23 stopni, a między skałami śnieg i oblodzone schodki. Nie pozwoliłam Leonowi chodzić samodzielnie, skorzystaliśmy z nosidła, ale myślę, że strasze dzieci mogą spokojnie dać radę. Trasa zajmuje ok 1,5 godziny.

Skalne Miasto – my byliśmy tam 2 razy.  Za pierwszym razem dojechaliśy zaraz po Błednych Skałach, Leo zasnął w samochodzie a po 1,5 godziny wyspany miał siłę aby podziwiać cud natury u naszych sąsiadów. Do Skalnego Miasta można dojechalić z Topolić lub Andraspach.
Trasę z Andraspach  do Wielkiego Wodospadu można pokonać wózkiem. Trasa jest idealna, nie potrzeba nosidła a widoki spektakularne. Od razu po wejsciu jest błękitne jezioro, które można obejsć dookoła (ale tylko bez wózka – trasa zajmuje 30 minut). Lub skręcić w prawo aby podziwiać ogromne masywy skalne tworzą niesamowite wrażenie. Kręcono tu nawet Władcę Pierścieni. 
Polecam wybrać się ok 15 gdy największe tłumy odjadą do domu. W zależoności od trasy Skalne Miasto można przejść w 2 godzinki spokojnym spacerem. Chyba, ze wybierzecie trasę do Teplic, wtedy nieco dłużej.  Samo miejsce jest magiczne, ale wtedy gdy nie ma zbyt wielu ludzi. My byliśmy rano ok 12 wtedy był dosłownie dziki tłum, kolejki do kas, kolejki na trudniejszych podejściach pod górę, a innym razem gdy dotarliśmy ok 15-16 mieliśmy Skalne Miasto tylko dla siebie. Taką wersję polecam najbardziej.


  

Z innych miejsc, które miałam na swojej liście a z różnych względów nie mogłam dotrzeć polecam Wam:

–       Twierdza Srebrna Góra

–       Kopalnia Złota

–       Nieczynna Kopalnia węgla

–       Wycieczki po okolicznych lasach

Góry Stołowe to miejsce w które wrócimy na pewno. Jest cisza, spokój, nie ma tylu trystów co w Zakopanym – a same trasy dla dzieci są dużo łatwiejsze i krótsze.

Idealne miejsce na wakacyjny wypad z dziećmi.

Ściskam!
Magda

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *